Kiedyś myślałem, że mam pecha do kasyna. Ostatnie kilka prób kończyło się mizernie. Ale znajomy z Torunia powiedział, że on zyskał sporo na plinko game, więc dałem sobie jeszcze jedną szansę. Nie od razu, ale w końcu siadło. Trafiłem dwa razy pod rząd x12 i nagle byłem „na plusie”. Co ciekawe, gra wciąga i relaksuje, choć bazuje tylko na fizyce i szczęściu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach